Opadająca powieka nakątna, jak malować?

Opadająca powieka nakątna to jeden z tych problemów, które w istotny sposób utrudnia funkcjonowanie. Nawet, jeśli nie przeszkadza w prawidłowym widzeniu, często skupia na sobie uwagę otoczenia, sprawia bowiem, że oko wygląda nienaturalnie. Co ciekawe, przynajmniej częściowo problem może zminimalizować codzienny makijaż. Warto poznać zatem kilka zasad, które pomogą w takim pomalowaniu oka, aby sprawiało ono wrażenie otwartego w naturalny sposób.

Pomysł pierwszy – połączenie dwóch cieni

Jeśli zależy nam na tym, aby opadająca powieka nakątna była mniej widoczna, ciekawym rozwiązaniem może okazać się użycie do makijaży oka nie jednego, ale dwóch cieni – jaśniejszego i ciemniejszego. W takim przypadku ruchoma część powieki powinna zostać pokryta jasnym kolorem, znakomicie sprawdzi się przy tym nie tylko beż i brzoskwinia, ale również wanilia. Z kolei tuż nad linią załamania oka powinien zostać zastosowany ciemniejszy z cieni, warto przy tym poświęcić nieco uwagi jego dokładnemu roztarciu. Pewna wariacją tej metody jest odwołanie się do cieni matowych lub perłowych. Jeśli pokryjemy nimi obszar tuż nad łukiem brwiowym i wewnętrzne kąciki oka, będzie ono sprawiało wrażenie otwartego i mniej zmęczonego.

Pomysł drugi – zwiększenie nacisku na brwi

Innym ciekawym rozwiązaniem, które sprawi, że opadająca powieka nie będzie aż tak widoczna, jest położenie szczególnego nacisku na brwi tak, aby były one w stanie skutecznie odwrócić uwagę od defektu. W tym celu warto sięgnąć po cień lub ołówek, którym obrysujemy brwi, warto przy tym pamiętać, że kreski rysowane ku górze dadzą lepszy efekt, które tworzymy skierowane ku dołowi.

Pomysł trzeci – podkreślenie rzęs

Panie, które zmagają się z problemem opadającej powieki często zapominają o tym, jak duże znaczenie w ich codziennym makijażu mają rzęsy. Jeśli są nie tylko dobrze pomalowane, ale przede wszystkim wyczesane, mogą poprawić wyrazistość spojrzenia. Podobnie, jak miało to miejsce w przypadku brwi, odwrócą uwagę od opadającej powieki i sprawią, że stanie się ona mniej widoczna. Ich podniesienie ku górze wcale nie musi być trudne, z pomocą może nam bowiem przyjść nieoceniona zalotka.

Pomysł czwarty – odpowiednie użycie kredki

Jeśli zależy nam na tym, aby starannie wykonany makijaż ukrył opadającą powiekę, powinnyśmy pamiętać również o kredce, która sprawdza się znakomicie, gdy chcemy podkreślić nasze oko. Ciekawym rozwiązaniem może okazać się zwłaszcza tak zwane kocie oko, które można uzyskać prowadząc kreski ku góry. Jego specyficzny kształt sprawi, że opadająca powieka nie będzie aż tak widoczna.

Każdy z wymienionych trików może przynieść oczekiwane rezultaty, tak naprawdę jednak na najbardziej spektakularny efekt można liczyć wykonując je wszystkie. Zobacz, jaki makijaż proponuje kobieta.onet.pl